Zrób sobie przerwę!

I nie chodzi mi to wcale o przerwę między zębami, choć niewątpliwie ma to pewnie swoje plusy. 🙂

Siedzisz nad czymś i masz pustkę w głowie? Nie masz pomysłu, co ze sobą zrobić? A może robisz ostatnio tyle, że zapomniałeś jak wygląda Twoja ulica i pani w osiedlowym sklepiku? Zostaw ten projekt. Zostaw na chwilę swoją pracę. Po prostu wyłącz komputer i zrób sobie przerwę dla własnego dobra. Jeden dzień absolutnie bez myślenia o robocie. Wyłącz się totalnie.

Wydrukuj sobie poniższą listę i wykreślaj po kolei każdy zrealizowany punkt.

1. Poruszaj się trochę.

Nie ważne czy to będzie spacer, czy wycieczka rowerem na drugi koniec miasta, czy zwyczajne kilka skłonów, przysiadów czy pompek zrobionych w domu. Zrób to, bez dyskusji.

2. Zadbaj o swoje ciało.

Prysznic, kąpiel, fryzjer… Najprościej jak się da. Zadbaj o paznokcie, skórę, włosy. To nie wymaga dużej ilości czasu. Takie mini SPA.

3. Ogarnij mieszkanie.

Posprzątaj i wywietrz swoje mieszkanie. Może być nawet na odwal. Oby tylko poczuć różnicę. Możesz tez podlać kwiatki, w końcu produkują dla Ciebie drogocenny tlen!

4. Zaproś znajomego na obiad.

Lub zjedz obiad w rodzinnym gronie. I mam na myśli normalny, prawdziwy obiad, nie pizzę czy żarcie z KFC.

5. Porozmawiaj z tym znajomym!

Tak na serio… to kiedy ostatni raz rozmawiałeś z kimś w 4 oczy na trzeźwo? Dłużej niż 15 minut? Bez ciągłego sprawdzania facebooka w telefonie?

6. Poczytaj książkę.

Lub gazetę. Właściwie to cokolwiek, co zostało wydrukowane. Może być nawet instrukcja obsługi odkurzacza.

7. Zanotuj swoje myśli.

Weź kartkę i coś do pisania. Nie telefon, nie tablet, nie laptopa. Przypomnij sobie jak się używa długopisu.

8. Wyznacz sobie jeden prosty cel, który możesz osiągnąć w najbliższym tygodniu.

To może być cokolwiek. Dokończenie jakiegoś projektu, zaszycie dziury w skarpetce, wyjście do kina – grunt, żeby za tydzień można było go odhaczyć jako zrobiony.

9. Osiągnij ten cel

Nie będzie to tego samego dnia, co właśnie trwająca przerwa… a może będzie? Jak tak to nawet fajniej!

10. [WIELKI FINAŁ] Kup sobie coś w nagrodę.

Wykonałeś wszystkie punkty? Kup sobie coś. Nie musi być od razu bardzo drogie – wystarczy coś co lubisz, np. batonik (ja np. kupuję sobie nietypowy owoc, bo lubię testować nowe smaki, ewentualnie puszkę coli, ale to nie jest zbyt zdrowe podejście).

Okej. Jeszcze kilka słów wyjaśnienia, o co właściwie w tym wszystkim chodzi. Przecież to brzmi jak banał. Jaki jest sens robić tak proste rzeczy? Po co?

Bo z punktu widzenia Twojej podświadomości (taaaak, pobawimy się w psychologię), każda z tych czynności ma ogromny wpływ na Ciebie.

Przede wszystkim zostawiając komputer robisz dużo dobrego dla swoich oczu. Również dla swoich pleców – siedzący tryb życia to nie jest coś, do czego człowiek został stworzony.

Ruch (szczególnie na świeżym powietrzu) dotlenia wszystkie Twoje komórki, natomiast zadbanie o higienę i własny wygląd wspomaga ogólnie nasze zdrowie i samopoczucie.

Sprzątanie mieszkania oczyszcza Twoje otoczenie z potencjalnych zdrowotnych zagrożeń (polecam poczytać jeden z wcześniejszych wpisów).

Zaproszenie kogoś na obiad to +10 do przyjaźni (ba dum tsss) i generalnie zaspokoisz tym sposobem swoją naturalną potrzebę towarzystwa. Rozmowa z kimś na żywo to z kolei niesamowity stymulator własnych myśli. Otwiera łeb.

A no i normalne żarcie. Już słyszę jak Twój układ trawienny Ci za to dziękuje.

Czytanie pobudza Twoją wyobraźnię, w związku z czym przychodzi Ci później do głowy pełno ciekawych myśli, które warto zapisać.

Natomiast wyznaczając sobie cel, osiągając go i dając sobie za to nagrodę, programujesz swoją głowę to częstszego i chętniejszego wyznaczania oraz osiągania celów.

Aha, no i po takiej przerwie, będziesz mieć tyle energii i zapału do roboty, że głowa mała. To zadziała jak reset dla komputera. Na wszystko spojrzysz świeżym okiem.*

*Jeśli to nie zadziała to napisz do mnie, wyślę Ci gifa z kotem na pocieszenie.

Czy teraz wszystko jasne?

No to zrób sobie tą przerwę motyla noga no!

[EDIT] Kolega zwrócił mi uwagę, że zapomniałam uwzględnić na liście sen. No więc to też jest ważne, ale będę tym pisać innym razem 🙂

Meta