Weź człowieku posprzątaj!

A ja Ci powiem, dlaczego warto to zrobić 🙂

Możesz sobie wmawiać, że ta góra brudnych ciuchów w kącie Ci nie przeszkadza, albo że ten stos papierków po Snickersach pod biurkiem pobudza Twoja Wyobraźnię, czy też, że ten pleśniaczek w kubku po kawie/herbacie to Twój najlepszy przyjaciel. Tak, możesz sobie wmawiać. Prawda jest jednak taka, że Twoja głowa nieustannie Ci powtarza, że trzeba COŚ z tym zrobić, i Twoim COSIEM jest ignorowanie tego. To tak nie działa.

1. Koncentracja/dekoncentracja

Zapewne wiesz jak wygląda budowa Twojego oka. Wiesz też, że Twoje oko nieustannie się rozgląda i poszukuje najdrobniejszych rzeczy, które mogą przykuć uwagę na kilka sekund, by dostarczyć Twojej głowie jak najwięcej informacji. Kiedy szczegółów jest bardzo dużo – wzrok krąży po nich intensywniej (wiadomo, Twój mózg pragnie jak największej ilości informacji, które mógłby przetworzyć). Im więcej – tym gorzej. Bo zarówno Twój wzrok jak i mózg zużywają więcej energii i się męczą.

Twój mózg jest jak komputer – nie oczekuj, że będzie działać efektywnie, kiedy program, który działa w tle, pobiera tyle pamięci, co Photoshop, czy inny program, na którym bardziej Ci zależy.

Jestem w 100% pewna, że czytając ten tekst, zerknąłeś kilka razy na coś w pobliżu – klawiaturę, myszkę, czy kubek herbaty, którą być może właśnie popijasz. Jesteś tak zakodowany, jak każdy człowiek (i jak każdy zwierzak). Tych ruchów oczu nie da się wyłączyć, działają nawet kiedy śpisz.

UWAGA SUCHAR!
W tym momencie podziekujmy matce naturze za powieki, bo w nocy byśmy zwariowali.
BA DUM TSS

Zamknij na chwilę oczy i wyobraź sobie swój pokój, mieszkanie, miejsce pracy czy nawet komputer w stanie idealnej czystości. Zapewne w pierwszej chwili, gdy tylko to zobaczyłeś – pojawił Ci się uśmiech na twarzy. Twój mózg powiedział Tobie właśnie, że w takim otoczeniu czuje się lepiej. Gdy wyobrazisz sobie dokładnie to samo miejsce, ale w którym panuje chaos i brud, zareagujesz grymasem. Wiem, że znajdą się wyjątki, ale dla tych, mam też inne powody, dla których warto posprzątać.

Zapamiętaj: Siedząc w brudzie, męczysz swój mózg nadmiarem informacji. Trudniej jest więc mu skoncentrować się na tym, co jest ważne, kiedy wokół jest TYLE rzeczy.

2. Bakterie, zarazki, grzyby


Pamiętasz pewnie z czasów szkolnych, że bakterie i innego typu mikroby rozmnażają się w niesamowitym tempie, kiedy tylko mają do tego warunki. Wiesz też, że mimo iż mamy XXI wiek, zdarza się, że ludzie umierają na powikłania po zwykłej niedoleczonej grypie.

Spójrz na siebie. Czy masz jakieś tajemnicze wypryski czy krosty, które mimo dbania o siebie, używania najlepszych kosmetyków, jedzenia najzdrowszych rzeczy i braku dostępu do papierosów/alkoholu czy innych używek, ciągle powracają? A może często się drapiesz i nie wiesz dlaczego? Może budzisz się zmęczony? Może ciągle kichasz?

Jasne, trochę przeginam. To może być przecież choroba wywołana czymś zupełnie innym niż Twój bałagan. Nie zaszkodzi to jednak, żeby to jedno podejrzenie wykluczyć. Pozbądź się niepotrzebnych zagrożeń. Nawet zwierzęta wiedzą o tym, że tam gdzie jest czysto, tam jest lepiej.

A przy okazji jeśli już mówimy o zwierzętach – tym bardziej sprzątaj, jeśli jakiegoś masz. Masz pojęcie ile zarazków może przynieść do Twojego domu pies po jednym spacerze? No tylko bez paniki – wystarczy regularnie sprzątać i będzie dobrze.

Warto zwrócić uwagę, że Twój mózg jednak o tym wszystkim już wiedział, bo został poinformowany o tym, kiedy jeszcze byłeś dzieckiem. To trochę smutne, że fundujesz mu dodatkowy stres ignorując bałagan.

3. Kurz i nieświeże powietrze

Twój organizm, jak każdy inny, do życia potrzebuje tlenu. Potrzebuje go ciągle, 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Dlatego teraz wstań i uchyl okno – wpuść trochę do środka świeżego powietrza. Nawet jeśli jest zimno, zrób to. Nic lepiej nie zadziała na Ciebie jak zdrowa dawka tlenu.

Wiesz dlaczego zimą ludzie narzekają bardziej na zmęczenie? Owszem, jest ciemno i zimno, a mało światła i niska temperatura tworzą dyskomfort. Jednak najgorszy jest niski poziom tlenu w naszych nagrzanych mieszkankach. Dobrze, że nie są idealnie szczelne, bo byśmy wszyscy w ciągu jednej zimy popadali jak muchy.

Kurz też nie jest Twoim przyjacielem. Wleci sobie to tu, to tam, i przyblokuje przepływ powietrza. Im jest go więcej, tym gorzej. Chyba nie chcesz się przez przypadek udusić, co?

Zapamiętaj: Zbyt mało tlenu to słabsze działanie każdego narządu. Każdego. Mózgu też. A na nim Ci chyba zależy.

Przekonałam? Jeśli nie to obejrzyj jeszcze to:

po angielsku co prawda, ale wszystko jest jasne.

Dobrze wiem, że w każdym z nas siedzi leniwiec. W każdym też siedzi trochę chomik (oj my Polacy lubimy zbierać). Czy warto jednak dawać im dochodzić do głosu? Bo jak dla mnie i zapewne dla każdego z was to rozsądek jest najważniejszy.

PS. Nie zaczynaj sprzątania od komputera – wiesz przecież, że łatwiej będzie się Tobie skupić na nim, kiedy wokół nie będzie Cię nic rozpraszać. Prawda?

Do roboty!

Meta