Grafik i porządek na dysku

Brzmi może śmiesznie, ale prawda jest taka, że mało kto potrafi utrzymać porządek na swoim komputerze. I jest to problem, z którym NIESTETY trzeba się zmierzyć. Dlatego dzisiaj podzielę się z wami swoją metodą na ogarnięcie miliona graficznych plików.

1. Zapomnij o Pulpicie

Lubisz trzymać najważniejsze rzeczy na wierzchu? To spoko. Ale po jakimś czasie zapomnisz jak wygląda Twoja tapeta, a na szukanie kosza będziesz tracić kilka dobrych minut (w końcu każdemu zdarza się usunąć coś przez przypadek). Czy to choroba 21. wieku, czy jakiś niedopilnowany nawyk z dzieciństwa, kiedy robiło się skróty do wszystkiego co się da, żeby cokolwiek włączyć – czas z tym skończyć. Po co trzymać pliki na pulpicie, który i tak jest przez 90% czasu zasłonięty jakimś oknem? Pasek zadań i menu start są do tego o wiele lepszymi miejscami.

Złych nawyków się pozbywa, a nie je utwierdza. Więc jeśli już musisz coś koniecznie trzymać na pulpicie – to zrób skróty do ulubionych folderów, zamiast trzymać tam ważne pliki.

Rada: Cokolwiek zapiszesz na Pulpicie, postaraj się jak najszybciej przenieść do właściwego folderu. Zapewniam, że wyjątkowo łatwiej będzie Ci później znaleźć to, czego szukasz.

2. Katalogi i podkatalogi

Grunt, to umiejętnie wszystko posortować. Zaczynać od zera jest ciężko, więc oto macie ode mnie gotowca :).

Po pierwsze primo: Stwórz sobie następujące foldery – zlecenia, studia (jeśli studiujesz), materiały, sociale, konkursy i inne (mogą mieć też inne nazwy – grunt, żeby wiedzieć co jest w środku).

Po drugie primo: Te najważniejsze oznacz z przodu znakiem „_”.  Dzięki temu będą zawsze na górze listy.

Po trzecie primo: W każdym z tych folderów zrób odpowiednie podfoldery i ponownie oznacz najważniejsze (lub aktualne – w przypadku zleceń) piękną krechą z przodu. Oczywiście nazwy powinny być najbardziej adekwatne do tego, co jest w środku.

Przykładowo:
_zlecenia > Jan Kowalski – logo i wizytówki
_studia > sem 1 > ilustracja > plakat do bajki
materiały > tekstury > drewno
sociale > behance > moj branding
konkursy > feta 2014 – plakat
inne > inspiracje > książki

W przypadku zleceń i konkursów polecam nazywanie podfolderów imieniem i nazwiskiem zlecającego (lub nazwą firmy) oraz doprecyzowaniem zawartości po myślniku (patrz przykład powyżej). W materiałach polecam stworzyć podkatalogi na fonty, mockupy, siatki, profile kolorów, stocki i co tam jeszcze używa się na bieżąco.

3. Sortuj pliki!

Sprawa się tyczy wszystkich tych miejsc, gdzie trzymamy już naszą robotę. Żeby ogarnąć cały ten chaos w każdym folderze ze zleceniem mam podfoldery o nazwach szkice (gdzie trzymam własne szkice i skany), stare (gdzie są wszystkie wcześniejsze wersje projektów) oraz materiały (gdzie trzymam wszystkie pliki od klienta). W głównym katalogu trzymam zawsze najnowsze wersje projektów. Proste? Proste!

4. Nie nadpisuj…

…bo nigdy nie wiadomo jak zachowa się Twój komputer. Nigdy też nie wiesz, czy klient nie zechce wrócić do wcześniejszego pomysłu (a to się zdarza). Zamiast nadpisywać, zapisz jako nowy plik z dopiskiem v2 (lub v3, v4, v5 itd). Do wersji ostatecznej dopisz final lub inne fajne słówko.

A no i nie nazywaj plików metodą „kot na klawiaturze” – nazwa pliku logo v4.ai o wiele więcej mówi o swojej zawartości niż osdhfhfss4wa.ai 🙂

5. Rób backupy.

Kiedy pracujesz nad czymś ważnym, warto zadbać o kopię zapasową. Dodatkowy dysk, własny serwer czy jakiś serwis backupowy – wszystko jest dobre. Wypadki się zdarzają każdemu – a to się komputer zepsuje, a to kot odgryzie kabel od dysku zewnętrznego… lepiej więc to co aktualne trzymać w kilku miejscach. Bo tak. I już.


Może macie jakieś własne wypracowane metody na porządek na dysku? Chętnie dowiem się czegoś nowego. 🙂

Meta